Prawo na scenę: każdy może być aktorem

0
99

Aktorstwo i prawo – czy to się klei i co może wyniknąć z takiego połączenia? Jak aktorstwo ma się do życia? Odpowiedzi na te pytania możecie znaleźć już niedługo: trwa rekrutacja do projektu „Prawo na scenę” dla młodzieży 16+.

Kadr z warsztatów. Fot. Maciej Wacławik

Zacznę od paradokumentu. A raczej od wspomnienia mojego udziału w nim. Kilka lat temu chęć sławy, wielkich pieniędzy i chodzenia po czerwonym dywanie pchnęła mnie do zagrania w jednym z paradokumentów. Wydawało mi się, że granie to taka zabawa, wygłupy po prostu. Scenariusz to nie był dramat Szekspira, niemniej postać, w którą się wcielałem przeżywała życiowy dramat. W pewnym momencie dotarło do mnie, że ja nic nie udaję – naprawdę czuję te emocje. Eureka: granie to nie żadne udawanie, tylko próba wczucia się w postać, zrozumienia tego, co czuje, jak myśli. Nie przepadałem za gościem, którego grałem, ale w pewnym momencie zauważyłem, że sporo nas łączy.

To moja odpowiedź na to, czym jest granie i każdy mógłby wymyślić swoją. I wymyśla. – Człowiek od zarania do późnej starości marzy o inności, o byciu kimś innym niż jest w istocie. Aktorstwo jest materializacją marzeń o przemianie charakteru – powiedział kiedyś Gustaw Holoubek.

Gra aktorska i zmienianie świata

Skoro granie nie musi być zabawą, może posłużyć jako narzędzie do rozwiązywania problemów. Wpadł na to reżyser Augusto Boal i to jest moment, kiedy cała na biało wchodzi technika teatru legislacyjnego. – To formuła, w której ważną i aktywną rolę odgrywa widownia, tzw. widzo-aktorzy i widzo-aktorki, którzy/-re podczas spektaklu mogą na dwa sposoby wyrazić swoją opinię na temat sytuacji przedstawionej na scenie. Mogą wejść na scenę, przejmując rolę głównej postaci, zbadać dostępne alternatywy zachowań i propozycje rozwiązania problemów, które są tożsame z ich codziennymi trudnościami. Następnie na bazie doświadczenia, którym było oglądanie spektaklu i/ lub zaproponowanie jakiegoś rozwiązania na scenie, widownia bierze udział w dyskusji nad propozycjami rozwiązań prawnych, które na końcu poddawane są pod głosowanie.

Aktorem może być każdy, tak jak każdy z nas jest obywatelem, któremu przysługuje szereg praw. Grając, możemy rozwijać empatię, poznawać różne punkty widzenia. W ramach projektu „Prawo na scenę” uczestnicy i uczestniczki wezmą udział w warsztatach wyjazdowych (ośrodek wypoczynkowy niedaleko Krakowa) i stacjonarnych, w trakcie których wypracują interaktywny spektakl w temacie wolności do wyrażania własnych poglądów oraz jej granic. Warsztaty teatralne (prowadzone przez trenerki dramy ze Stowarzyszenia Praktyków Dramy STOP-KLATKA) wzbogacone będą o warsztaty prawne prowadzone przez prawników ze Stowarzyszenia POLANDA.

Projekt dla…

Do kogo skierowany jest projekt? Organizatorzy zapraszają osoby, które doświadczają różnych niesprawiedliwości. – Naszym celem jest usprawnienie prawa, żeby było lepsze, bardziej sprawiedliwe. Szukamy osób, dla których ważna jest wolność wyrażania poglądów – mówią.

A co z umiejętnościami aktorskimi? – Nie są potrzebne – uspokajają organizatorzy – uczestnicy sami będą mogli zadecydować, czy chcą podzielić się swoją historią i jaką rolę chcą odegrać w grupie, adekwatnie do swoich możliwości i chęci – podkreślają.

Rekrutacja trwa do 5 września. Zgłoszeń można dokonywać na stronie organizatorów: https://stop-klatka.org.pl/masz-prawo-wyraz-je-na-scenie/ Znajdują się tam szczegółowe informacje na temat projektu i jego harmonogram. Udział jest bezpłatny:  wydarzenie jest organizowane w ramach projektu „Prawo na scenę! – Rozwój Teatru Legislacyjnego w Małopolsce” finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z Funduszy EOG w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Regionalny.

Maciej Wacławik

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here